Sponsorzy i dobre duchy

Dzięki nim jest możliwa rehabilitacja Kuby :

Bernadeta, Jan Adamczyk
Apteka Teresa Bielecka-Gawor
Ewa, Piotr Basiak
Krzysztof P. Bąk
Piotr Bławicki
Ewa Bronowicka
Mariola, Jarosław Cień
Franciszka Czerniak
Drukarnia T-Ż
Marta, Krzysztof Dulko
Iwona Goc
Edyta, Karol Górczyńscy
Dominika Gracz
Inkaso Iwona Frańczyk
Internetowe Pośrednictwo Finansowe TOMIS
Joanna Jachimska
Beata Jaremko
Bernadeta Kaszuba
Katarzyna Kociołek
Stefania Kokot
Marian Kolenda
Jan Kolenda
Krzysztof Kosmala
Justyna Koszuta
Monika Kuczawska
Irena, Tadeusz Kutzmann
Zbigniew Lichocki
Alicja, Janusz Maciążek
Agencja Reklamowa "MAGORIA"
Irena, Elżbieta Majewskie
Piotr Matusz
Izabela, Jarosław Matyjaszczyk
Jacek Matysik
Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowo-Transportowe "MIJAR" Danuta Bech
Bogusław Młynek
dr Iwona Lachór-Motyka
Monika Musiał
Sławomir Niewczas
Cecylia Obersztyn
Jurek Owsiak
Bożena, Andrzej Ozga
Arkadiusz Pankowski
Maria, Marian Pogorzałek
Pani Polanecka-Nobagło
Katarzyna Ponikowska
Kamil Potoczniak
Joanna Pruchnicka
Bogusław Put
Redakcja Dziennika Zachodniego
Redakcja Gazety Rybnickiej
Redakcja Aktualności Będzińskich
Redakcja Tygodnika Starachowickiego
Redakcja Gazety z Sercem
Bogumiła i Wiesław Rynk
Danuta Schweda
Monika, Dariusz Serafin
Ewa Sidełko-Paleczny
Stanisław i Gabriela Słowik
Sylwia, Bogdan Sobór
Barbara Stojko
dr Robert Straszak
dr Leszek Strój
Małgorzata Stusińska
dr Wojciech Szmigiel
Lucyna, Wojciech Szołtysek
dr Krystyna Szprynger
Grażyna, Marek Świderscy
Renata, Dariusz Świderscy
Marta Tracz-Tryniecka
Barbara, Bronisława, Ewa Twaróg
Jolanta, Marek Twaróg
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
Robert Wiórkiewicz
Edyta Waszczyk
Tomasz Zajączkowski
Lidia, Grzegorz Zawiła
Pan Zelezny
Danuta, Józef Zielińscy
dr Maria Zielińska
www.dobrestopnie.pl
www.zabajka.home.pl
www.3korony.pl
MULTIPRO Arkadiusz Król

Rodzinka

 

mama Aneta

 

 

tata Marcin

 

 

brat Mikołaj

 

 

brat Maciek

 

A oprócz tego:

6 listopada 2009 r. zmarła Babcia Irenka

Ciocia Ela Babcia Grażynka i Dziadziuś Marek

Wujek Darek i ciocia Renata,

kuzyni Krzyś i Kacper

28 lutego 2009 roku zmarła Babcia Bronia.Miała 88 lat.

Babcia Basia

Ciocia Ewa

Wujek Marek i ciocia Jola, kuzyni Jakub, Hubert i Karol.

Rehabilitacja

Kuba urodził się 9 listopada 2000 roku po 12 godzinnym porodzie zakończonym ostatecznie cięciem cesarskim. Dostał 3 punkty. Był w zamartwicy, wiotki, bez żadnych odruchów. Miał sepsę i zachłystowe zapalenie płuc. Przez pierwszy tydzień oddychał za niego respirator. Swoje życie zawdzięcza ordynatorowi Adamowi Czarneckiemu i całemu wspaniałemu zespołowi zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek Oddziału Intensywnej Terapii Niemowlęcej i Dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach.

Niedotlenienie pozostawiło jednak trwałe ślady w jego mózgu. Wkrótce okazało się, że jest dzieckiem spastycznym, ale już na oddziale niemowlęcym rodzice uczyli się, jak go prawidłowo przebierać i wykonywać kilka podstawowych ćwiczeń. Od drugiego miesiąca życia Kuba trafił do zawodowych rehabilitantów. Przez dwa lata trzy razy w tygodniu uczęszczał na trudne, bolesne ćwiczenia i hipoterapię. Zajmowała się nim najlepsza rehabilitantka w całym regionie doktor Małgorzata Matyja, oraz cały zespół rehabilitantów w Centrum Pediatrii. 

Przez ponad dwa lata Kuba jeździł też do Klubu Jeździeckiego Ostrowy na hipoterapię.

W wieku 2,5 lat, po dokładnych badaniach przeprowadzonych w Górnośląskim Centrum Zdrowia Matki i Dziecka postawiona została ostateczna diagnoza - mózgowe porażenie dziecięce o charakterze diparezy spastycznej i małogłowie. Intensywną rehabilitację przerwała jednak kolejna choroba dziecka - bardzo groźny i niezwykle rzadki zespół hemolityczno-mocznicowy. Po wyleczeniu pozostał nieodwracalny ślad - nadciśnienie tętnicze, nieustannie obniżane aż trzema różnymi lekami i ograniczające niektóre ćwiczenia i wysiłek fizyczny.

Dlatego rodzice zdecydowali się na wizytę w Fundacji "Daj Szansę" w Toruniu i realizowanie opracowanego w tamtejszym Instytucie Terapeutycznym programu domowego usprawniania. Program obejmował sesje ćwiczeń fizycznych i program inteligencji. W przeprowadzeniu projektu pomagali wolontariusze, nieustannie przewijający się przez dom: Marta Śpiewla, Agata Kamizela, Agata Kosmala, Mariusz Dąbrowski, Ania Kurkowska, Ania Zabiegała, Ewelina Zielińska, Gosia Struzik, Kasia Boroń, Kasia Łata, Kasia Zabiegała-Kędzierska, Magda Bińczyk, Magda Gawlik.

Turnusy rehabilitacyjne

Pierwszy raz Kuba wyjechał na turnus, gdy skończył 3 lata. Trafił na 3 tygodnie do Rusinowic. W następnym roku, razem z obojgiem rodziców pojechał do Mrzeżyna, na turnus organizowany przez Instytut Neurokonezjologii i Integracji Odruchów Swietłany Masgutowej. Po roku przerwy, 2 tygodnie lata spędził w ośrodku "Zabajka2" w Złotowie. Program tam realizowany najbardziej odpowiada jego możliwościom i tam też będzie prowadzona dalsza rehabilitacja podczas kolejnych turnusów.

Logopeda

Kuba trafił do logopedy i psychologa tuż po skończeniu roku. Przez 4 lata zajmowała się nim neurologepeda - pani Aleksandra Łada i psycholog - pani Elżbieta Bogacz. Od roku Kuba pracuje z panią Anną Kulą - logopedą w Ośrodku dla Dzieci Niedowidzących i Niewidomych i paniami logopedkami w przedszkolu. Sferą jego psychiki zajmuje się też od ponad roku pani Katarzyna Rzońca w Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.

Wczesne wspomaganie rozwoju

Gdy Kuba nie miał jeszcze trzech lat, został objęty programem wczesnego wspomagania rozwoju. Przez kolejne lata pracował z nim pan Jarosław Szufryn i pani Barbara Szufryn, albo przyjeżdżając na zajęcia do domu, albo prowadząc je w Ośrodku dla Dzieci Niedowidzących i Niewidomych.

Dzisiaj

Kuba sam siedział, gdy miał rok, zaczął raczkować, gdy miał 2 lata, a chodzić tuż po skończeniu trzech. Ma wadę wzroku, problemy z równowagą, wadę zgryzu i chociaż dysponuje słownikiem biernym rozwiniętym na poziomie swojego wieku, porozumiewa się głównie gestem a mówi używając zaledwie kilku słów. W latach 2005-2007 Kuba chodził do przedszkola. Najpierw do grupy specjalnej dla dzieci z wadami wzroku, a później do grupy integracyjnej. Oprócz zajęć logopedycznych, w Ośrodku dla Dzieci Niedowidzących i Niewidomych uczestniczy w programie wczesnej interwencji u pana Jarka Szufryna i od w muzykoterapii u pani Teresy Leśniak. W domu pracuje głównie z wolontariuszami: Justyną Klikowską, Moniką Musiał i Dominiką Gracz, wykonując ćwiczenia fizyczne i rozwijające spostrzegawczość, kojarzenie, logiczne myślenie, zapamiętywanie, a także doskonaląc posługiwanie się komputerem. Od 1 września 2007 w Kuba edukacji rozpoczął edukację w Ośrodku Szkolno-Rehabilitacyjnym, w klasie „zero” (w siedmioosobowej grupie). Codziennie jest rehabilitacja, raz w tygodniu zajęcia logopedyczne i raz w tygodniu religia.

O Kubie

"Jeżeli pożeglujesz pod wiatr, popłyniesz pod prąd to uwierzysz w niemożliwe."

 

Kuba ma 11 lat. Mózgowe porażenie dziecięce – choroba, która powstała w wyniku źle prowadzonego porodu - spowodowała nieodwracalne zmiany w mózgu. Od urodzenia bardzo ciężko pracuje, aby być samodzielnym. Kuba umie sam chodzić, w miarę sprawnie jeść, ubrać niektóre elementy garderoby. Nadal pracuje nad równowagą i sprawnością manualną.

Jednak pomimo stałej, intensywnej terapii Kuba nie mówi. Rodzice starają się wprowadzać alternatywną komunikację obrazkową, aby syn mógł choć w części opowiadać o swoich przeżyciach, ale ciągle wierzą, że któregoś dnia Kuba opowie o tym co robił w szkole. Pokładają ogromną nadzieję w delfinoterapii. Ćwiczenia z delfinami, podczas których do mózgu dziecka docierają ultradźwięki wysyłane przez ssaki, dają szczególne efekty w rozwijaniu mowy. Dlatego w przyszłym roku rodzice chcieliby zabrać Kubę na specjalistyczny turnus na Krym. Wyjazd jest niestety uzależniony od pomocy darczyńców, gdyż koszt przekracza możliwości rodziny.

- Po 11 latach stałej i trudnej klasycznej pracy logopedycznej, która nie dała efektów, wierzymy w niezwykłą moc delfinów. Chcemy być pewni, że zrobiliśmy absolutnie wszystko, aby usłyszeć od naszego syna: „Nie chcę zupy, mamo”, albo „Chodź na rower, tato” - mówią rodzice.

 

Ty możesz pomóc !!! 

 

  Tu dowiesz się w jaki sposób.

Powitanie

"Jeżeli pożeglujesz pod wiatr, popłyniesz pod prąd to uwierzysz w niemożliwe."

Kuba ma 11 lat. Mózgowe porażenie dziecięce – choroba, która powstała w wyniku źle prowadzonego porodu - spowodowała nieodwracalne zmiany w mózgu. Od urodzenia bardzo ciężko pracuje, aby być samodzielnym. Kuba umie sam chodzić, w miarę sprawnie jeść, ubrać niektóre elementy garderoby. Nadal pracuje nad równowagą i sprawnością manualną.

Jednak pomimo stałej, intensywnej terapii Kuba nie mówi. Rodzice starają się wprowadzać alternatywną komunikację obrazkową, aby syn mógł choć w części opowiadać o swoich przeżyciach, ale ciągle wierzą, że któregoś dnia Kuba opowie o tym co robił w szkole. Pokładają ogromną nadzieję w delfinoterapii. Ćwiczenia z delfinami, podczas których do mózgu dziecka docierają ultradźwięki wysyłane przez ssaki, dają szczególne efekty w rozwijaniu mowy. Dlatego w przyszłym roku rodzice chcieliby zabrać Kubę na specjalistyczny turnus na Krym. Wyjazd jest niestety uzależniony od pomocy darczyńców, gdyż koszt przekracza możliwości rodziny.

- Po 11 latach stałej i trudnej klasycznej pracy logopedycznej, która nie dała efektów, wierzymy w niezwykłą moc delfinów. Chcemy być pewni, że zrobiliśmy absolutnie wszystko, aby usłyszeć od naszego syna: „Nie chcę zupy, mamo”, albo „Chodź na rower, tato” - mówią rodzice.

 

Ty możesz pomóc !!! 

Więcej artykułów…

  1. Jak można pomóc Kubie ?